Trenerska ODYSEJA

Blog Trenera Odysei Umysłu w Polsce

Jeden z członków rezygnuje. 

Ostatnio na grupie odysejowych trenerów na Facebooku pojawił się wątek rezygnacji jednego z Odyseuszy.

Dzisiaj taka sytuacja spotkała jedną z moich drużyn. Dziewczyna musiała wybierać między osiągnięciem kolejnego poziomu w szachach i udziałem w konkursie szachowym a Odyseją. Dla drużyny niestety wybór padł na szachy. Dla niej był to wybór celu, który chcąc osiągnąć poświęciła dużą część swojego czasu.

Co zrobić z drużyną?

Jest to trudny moment dla drużyny. Po pierwsze muszą w formularzu pomocy z zewnątrz wpisać do jakiego dnia dana osoba była zaangażowana w działania. Dlaczego? Patrząc od strony zasad Odysei Umysłu osoba, która angażuje się w pracę drużyny, a nie jest członkiem drużyny (w momencie rezygnacji nie jest jej członkiem) udzielała pomocy z zewnątrz. Chodzi oczywiście o czas kiedy coś w drużynie robiła.

Druga kwestia to rozmowa z drużyną i wypracowanie dalszej pracy do samego konkursu. Dużo może się przez taką sytuację zmienić. W naszym przypadku z 5 osób zostają tylko 4 i muszą cały scenariusz albo dostosować do czwórki albo zmienić scenariusz co łatwe nie jest.

W drużynie automatycznie pojawiają się obawy i strach co będzie dalej i jak sobie z tym poradzą. Trzeba wtedy pokazać im, że siła jest w całej drużynie a nie jednej osobie, która odeszła. Rozwiązanie nad którym pracowali powstało dzięki całej drużynie. I w ten sposób muszą działać dalej i pokazać, że są w stanie grać do końca.

Odyseja Umysłu ma otwierać dzieciom możliwość na rozwój swojej kreatywności, zabawę z innymi osobami, poznawanie nowych osób, nowych możliwości. Nie może być traktowana jako kolejny konkurs, w którym jest rywalizacja i walka o zwycięstwo. Tutaj wszyscy są wygranymi, zwłaszcza jeśli potrafią podnieść się po porażce i bawi się dalej odyseją i kreatywnością.

To daje również na zupełnie odwrotne spojrzenie na życie niż daje obecny system edukacji. Dlatego jako trenerzy pamiętajmy, aby w trudnych sytuacjach pokazać drużynie, że jesteśmy z nich dumni i chcemy ich wspierać w każdej sytuacji. A dla formalności wpisujemy osobę, która zrezygnowała do formularza pomocy z zewnątrz.

Na pewno pojawi się pytanie czy dostaniemy punkty karne. Po komentarzach na grupie postanowiłem zmodyfikować wpis w tym miejscu. Punkty karne nie są w żaden sposób naliczane drużynie w związku z zaistniałą sytuacją w drużynie.

(Oryginalny wpis: Na to pytanie nie odpowiem, ponieważ jest, to zależne od sędziów Odysei i Dyrektora.)

A Wy w jaki sposób pracujecie z drużyną nad trudnymi problemami?

 

Artur
Jestem ojcem dwójki dzieci, mężem wspaniałej Basi. W skrócie: Trener Odysei Umysłu; Czytam książki; Biegam; Pracuję jako administrator Systemów na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.

You Might Also Like